2010 nadszedł

Jako, że jesteśmy uwiązani w domu, to udało nam się wypić lampkę pysznego wina o 0000. Towarzystwa dotrzymały nam Ewa z Janiną. Dzieci potańczyły, zjadły i poszły spać już o 2100. My natomiast oglądaliśmy – dla jednych ciekawe dla drugich mniej – filmy. Nie jesteśmy przystosowani do nocnego trybu życia, więc w łóżkach byliśmy już o 0230.
Wszystkim odwiedzającym naszą stronę życzmy w nowym roku wiele radości, miłości i cierpliwości!