Ale to już było… Ile razy jeszcze?

Dziś staliśmy się posiadaczami samochodu rodzinnego Chrysler Voyager.
Znowu!
Razem z Weroniką udaliśmy się w ostatnim dniu posiadania samochodu zastępczego do Kolonii. Jazda była przepiękna, wczoraj spadł śnieg, wszystko po drodze było pięknie obielone.
Samochód odbierzemy w przyszły weekend, będę się musiał przemieścić pociągiem. Boję się wejść na stronę Deutsche Bahn.