Niebieski

4. Kup

Dziś, do 1300 byłem spokojny. Im bliżej jednak było do pierwszego wyjścia na matę panikowałem coraz bardziej. Oczywiście pierwsze zadanie spaliłem już podczas pierwszego kroku. Powtórzyłem i poszło całkiem dobrze. Piątą formę wykonałem poprawnie. Ilbo teryon z Irene, tu jeszcze wszystko było dobrze, ale jak do samoobrony z nią wyszedłem, to miło nie było. Oberwało mi się  koniec końców za partnera posłużył mi Rocco. Nie było łatwo, stawiał opór -) Przy desce też usłyszałem co nieco, sam test bez zarzutu. Teorii nie było. Dobrze, bo w ogóle się do tego nie przygotowywałem.