Niesamowici chłopacy!

Bo z facetami to tak jest. Na codzień nie należy od nich za wiele wymagać, ale potrafią świetnie pozytywnie zaskakiwać. Natomiast kobitki są pomimo ciągłych starań są raczej schematyczne i łatwo przewidywalne. Czy nie? Walter potrafi zamknąć się w kuchni na dwie godziny i prosi żeby nie wchodzić, bo to ma być niespodzianka. W tym czasie sprząta i czyści tam wszystko jak szalony. Nie chodzi tylko o sprzątnięcie ze stołu, to jest tylko początek. Chodzi o to, żebym wieczorem nie narzekała, że mam jeszcze tyle do zrobienia. Wiktor natomiast na codzień wynosi śmieci, jak trzeba przywozi świeże mleko i jajka z gospodarstwa rolnego,  a co najlepsze, do tego przynosi ze szkoły najlepsze oceny. Wincent jak widzi, że chcę odpocząć, przyniesie nakrycie, przykryje i jeszcze się przytuli. A to wszystko za przykładem mojego najstarszego i najukochanszego mężczyzny. Wojtek codziennie piecze dla nas przepyszne chleby, bułki, bułeczki, jak trzeba to szyje, obecnie samochód sam naprawia, a do tego i całej reszty, której tu już nie wymienię bo tego jest tyle, pracuje. Cudowne są te chłopaki! A Weronika? To już jest osobny rozdział.