Wincent 29-04-2010 23:42

Fachowy poród, choć ciężki dla Sonii i dziecka. Zajechaliśmy do szpitala z pięcioma centymetrami, co przełożyło się na dwugodziny pobyt na sali porodowej. Sonia , jak zwykle, była bardzo dzielna i nie wydawała żadnych okrzyków, choc miała do tego pełne prawo przy 4405 gramowym chłopie!

Już są w domu. Mozecie gratulować!

Wincent

Na żywo

Dziś postanowiłem zaprezentować dzieciaki w pełnej krasie. Za chwilę będzie je trudno pomieścić w jednym kadrze, więc rzućcie okiem!

httpv://www.youtube.com/watch?v=o5WCccnWEHM

Jedna ręka już nie wystarczy

6 lat
Wiktor od rana chodzi z dumnie podniesioną głową i bezbłędnie pokazuje sześć palców. Za chwilę śniadanie więc kończę.
Uzupełnić muszę o sprawozdanie z wczorajszego dnia.
Wstaliśmy jak zawsze o 0600 (czyt. Sonia wstała), zjedliśmy śniadanie i nie za bardzo się ociągając ruszyliśmy w miasto. W Wirth Kinderladen Wiktor sam wybrał sobie prezent. Wspamiałomyślnie zatroszczył się najpierw o wszystkich wybierając dyspenser do wody w wersji mini a dopiero później myślał o sobie. Delikatnie nakierowany wybrał metalofon (cymbałki), wreszcie taki, który czysto brzmi. Po krótkim spacerze dotarliśmy na lody, które pokrzepić nas miały przed pójściem na karuzele. Wiktor jako dość dorosły zasiadł wraz ze mną na karauzeli łańcuchowej, małolaty kulały się na karuzelkach odpowiednich dla ich wieku. Babcia Renata z chłopakami wsiedli jeszcze później na diabelski młyn. Czas naglił, musieliśmy jechać do domu coś przekąsić by o 1700 powtać babcię Ewę i Janinę. Metr gumisiów, które Wiktor otrzymał przydały się dzisiaj jako frycowe w przedszkolu.
Skoro Wiktor jest zadowolony z przebiegu wczorajszego dnia to i my jesteśmy.

Wielkanoc 2010

A plany mieliśmy niebosiężne. Po powrocie z kościoła przyszło mi jeszcze sprzątać i robić zakupy. Sonia cały dzień spędziła w kuchni. Jest 2313 a ja odkryłem, że mamy coś takiego jak strona internetowa! Po krótce więc:

  • Jeszcze kilka do kilkunastu dni i urodzi się następny nasz potomek. Szukamy imienia męskiego na W!
  • Wiktor już 6-go będzie miał sześć lat!
  • Walter jest już bardzo samodzielny i bardzo przyzwoicie radzi sobie w przedszkolu z językiem niemieckim!
  • Weronice rosną rogi!

operacja HNO

Walter bardzo dzielnie przeszedł wczorajszą operację.
Zaplanowana na sódmą rano operacja, która oczywiście odbyła się pół godziny później, przebiegła bezproblemowo. Walter odpłynął mi na rękach, wybudzał się pół godziny później bardzo się szamocząc. Koniec końców wsiedliśmy do samochodu i w domu Walter pospał sobie, bo przecież wstawanie o piątej rano to nie jest w naszej rodzinie normalka.
Dziś, dzień później, jesteśmy już po wizycie kontrolnej. Wszystko jest w porządku. Już widać poprawę, jak opuchlizna zejdzie będzie można więcej napisać.

Pierwsze urodziny w roku

obchodzi Wojtek. 17 stycznia, czyli w niedzielę skromnie, w rodzinnym gronie świętowaliśmy. Niestety uczty smakowej nie było, wręcz przeciwnie – porażka na całego. Bardzo mi przykro z tego powodu. Przepraszam. Nastęnym razem zrobimy to fachowo, po polsku, czyli kiełbacha itp. polskie jadło. Tort…może na zamówienie.
Tak czy siak, żyj nam Skarbie zdrowo ponad 100 lat!

2010 nadszedł

Jako, że jesteśmy uwiązani w domu, to udało nam się wypić lampkę pysznego wina o 0000. Towarzystwa dotrzymały nam Ewa z Janiną. Dzieci potańczyły, zjadły i poszły spać już o 2100. My natomiast oglądaliśmy – dla jednych ciekawe dla drugich mniej – filmy. Nie jesteśmy przystosowani do nocnego trybu życia, więc w łóżkach byliśmy już o 0230.
Wszystkim odwiedzającym naszą stronę życzmy w nowym roku wiele radości, miłości i cierpliwości!

Boże Narodzenie 2009

Na te piękne święta ślemy te życzenia z okazji Bożego Narodzenia.
Wszystkim zdrowia i miłości, bożej łaski i radości.

Pięknie i serdecznie dziękujemy za wszystkie miłe życzenia!

Urodziny Sonii

Najfajniejsze było położyć się spać wczoraj. Po całym tygodniu gotowania, lepienia i użerania się w kuchni, nie dało sę niedocenić tak podstawowej rzeczy jak możliwość odpoczęcia.
Bardzo dobrze się wczoraj bawiliśmy. Dzieci dokazywały w swoim pokoju, nam dane było porozmawiać i podjeść do syta. Nawet żurek, choć kombinowany wyszedł smaczny. Jako pole doswiadzczalne przed Bożym Narodzeniem… Pierogi się udały, pasztet być może trochę za suchy… Atmosfera wśród gości różna…
Nowy aparat uwiecznił kilka ciekawych ujęć, które lada chwila pojawią się w galerii.

Imieniny Renaty

Z okazji dzisiejszych imienin, składamy Tobie moc życzeń. Z całego serca: niskiego ciśnienia, duchowego uniesienia, wczesnej emerytury i pogody bez deszczowej chmury!
Uściski i buziaki od całej naszej paki 🙂