Sam czytam

— S, S, a, Sa, S, a, m, Sam, S, a, m, o, Samo, Samochód?
— Nie.
— S, S, a, Sa, S, a, m, Sam, S, a, m, o, Samo, S, a, m, o, l, Samol, S, a, m, o, l, o, Samolo, Samolot?
— Tak!
— Samolot!

Wiktor, choć nikt (oprócz polskiej szkoły, ale to osobny rozdział) od niego tego nie oczekuje, nauczył się już czytać! Dziś po raz pierwszy przeczytał pytanie i na nie odpowiedział! Trzeci tydzień szkoły? Już dużo wcześniej mama musiała podpisywać każdy rysunek, później Wiktor przepisywał każdy napis z opakowań i gazet lub czasopism.
Mam nadzieję, że już niedługo będę mógł napisać o Wiktorze czytającym rodzeństwu bajki.