Śmiesznie

01.08.2009 – Wiktor u babci Ewy na ogródku:

Wiktor do mamy:
Poproszę coś do przykrycia albo banana.
Rozmowa z tatą:
T: Wiktorku, bądź proszę grzeczny, bo jak nie, to przyjadę i zabiorę Cię do domu.
W: A Ty będziesz tak słyszał?
T: Jak?
W: No … tak przez całe miasto?

14.09.2009 – Walter i Wiktor wracają z przedszkola:

T: Co jedliście dziś na obiad chłopcy?
Walter: Piasek!
Wiktor: Ziemniaki tłuczone z taką małą kiełbaską!

27.09.2009 – Rozmowa przy obiedzie:

Wiktor: Mamo, co to jest?
M: Kurczak. Ty masz pierś z kurczaka, Walterek też, a tata udko i nogę.
Wiktor: To teraz kurczak idzie śmiesznie na jednej nodze:-)

28.09.2009 – Walter i Wiktor chorują:

T: Wiktorku, popatrz, Walter już śpi. Teraz Ty szybciutko zaśnij.
W: Ale przecież ja śpię.

09.10.2009 – Na spacerze:

Tata: Wiktorku, kim chciałbyś zostać jak będziesz dorosły?
Wiktor: Nie wiem. Ja chcę zostać po prostu Wiktorkiem.
Tata: Walterku, a Ty kim chciałbyś zostać?
Walter: Ja bym chciał zostać strażakiem.
Tata: Jak myślisz, a Wiktor kim będzie?
Walter: Kozą.
Tata: A Weronika?
Walter: Też strażakiem.

02.11.2009 – Przed zaśnięciem, tata czyta raczej sobie czytanie na dziś. Po skończeniu:

Tata: Walterku, kto przynosił Eliaszowi jedzenie?
Walter: To nie ja, to Wiktor!

24.12.2013 – Przy stole podczas kolacji wigilijnej:

Wincent: A co to jest? Pokazujac palcem na miske z fasolka.
Tata: Palec!
Wincent: Poprosze palec!

29.12.2013 – Wracajac autobusem z kosciola:

Wincent: A co to jest? Pokazujac palcem na miske z fasolka.
Tata: Palec!
Wincent: Poprosze palec