Alladyn – Aladyn

Choć po wczorajszej imprezie nie doszliś›my jeszcze do siebie to do teatru na przedstawienie dla dzieci dojść musielismy. Pogoda straszna, chlapa i przenikliwe zimno. Dobrze, że autobus zatrzymuje się prawie pod samym teatrem. Nie spoźniliśmy się, ze spokojem mogliśmy więc poczekać na Korusów. Miejsca mieliśmy na balkonie, widok bardzo dobry, dzieci tylko musiały kombinować bo przed nimi siedzieli dorośli. Weronika była oczarowana, Walter onieśmielony, Wiktor tak jak i my zaśmiewał się do rozpuku. Ja wprost płakałem ze śmiechu:-D

httpv://youtu.be/BOSt8S-HrFE?t=35s

Wiktor gra dla świętego Mikołaja

Wczoraj byłem z Wiktorem i Weroniką na wigilii w polskiej szkole. Kulminacją była oczywiście wizyta św. Mikołaja. Dzieci miały wcześniej możliwość zagrania na pianinie, chętni zaprezentowali swoje umiejętności. Wiktor nie chciał. Gdy jednak Mikołaj zapytał czy ktoś chciałby zaprezentować się jemu, Wiktor wyrwał się jak oparzony i zagrał „Jingle bells”. Nie chcąc popełnić błędu, grał bardzo powoli. Udało mu się i Mikołaj obdarował go dodatkową paczką słodyczy.
To pierwszy raz, gdy Wiktor wystąpił przed publicznością grając na pianinie!