Urodzinowe Halloween

Zgodnie z zapowiedzią w sobotę byliśmy na imprezie u Państwa Korusów. Tam świętowaliśmy urodziny Klary i jej taty Maksa. Podobnie jak poprzednio było bardzo miło. Najwięcej zabawy w tym dniu miały jednak dzieci. Zgodnie z rozpowszechniającym się zwyczajem, bawiły się w Halloween. Przebrani, w maskach chodząc od domu do domu, od mieszkania do mieszkania odbierali różne słodkości. Wrócili na kolację z pełnymi kieszeniami, baaardzo zadowoleni. Weronika natomiast została i tak się bawiła, że fikołka zrobiła i niezłego guza się nabawiła.
Oceńcie czy prezent nam się udał.